Ponidzie – raj dla sympatyków ziół

Ponidzie to raj dla sympatyków ziół. Czyste powietrze, nieskażona gleba i łąki bogate w aromatyczne, dziko rosnące rośliny lecznicze. Niewielki region w województwie świętokrzyskim to największe polskie zagłębie ziół.

Zielone łąki Ponidzia 

U stóp Gór Świętokrzyskich, pomiędzy Chęcinami i Nowym Korczynem, nad brzegami Nidy rozpościera się dzikie Ponidzie. Tradycje rolnicze regionu sięgają tu nawet 7,5 tysiąca lat. Ludzie żyjący tu od wieków cenili lecznicze właściwości dziko rosnących ziół. Na czystych łąkach można tu spotkać choćby miłka lekarskiego, pokrzywę, nagietek czy rumianek.

Warto także wspomnieć, że całe województwo świętokrzyskie słynie z ziołolecznictwa. Wszytko, dzięki benedyktynom, którzy już około roku tysięcznego, w klasztorze na szczycie Łysej Góry, trudnili się leczeniem ziołami, wykorzystując w pracy rośliny znalezione w okolicznych lasach.

Uprawa ziół na wielką skalę

Niestety, wraz z industrializacją wiedza na temat wyjątkowej mocy ziół słabnie. Dziś już niewielu potrafi odróżnić poszczególne rośliny. Na szczęście potencjał przyrodniczy Ponidzia postanowili wykorzystać plantatorzy. Ekologiczne hodowle ziół w tym regionie mają nawet po kilkadziesiąt lat. W powiecie pińczowskim znajduje się jedyna w Polsce i jedna z największych w Europie upraw lipy. Hodowlą ziół trudnią się także okoliczni rolnicy, którzy skupują wyhodowane rośliny u okolicznych plantatorów.

Cały artykuł dostępny jest pod adresem: http://slonecznyblog.pl/ziola-ponidzia-i-ich-lecznicze-wlasciwosci-2/